Ten "potężny cios" przewrócił Polskę do góry nogami
Początek roku 2010 upłynął pod hasłem dalszego ciągu afery hazardowej, a przede wszystkim przecieku z akcji CBA, do którego miało nastąpić w warszawskiej restauracji pod wdzięczną nazwą "Pędzący Królik". Członkowie sejmowej komisji śledczej przez długie miesiące tropili kto, komu i co miał przekazać w tym ciekawym miejscu. Czy udało się im dociec prawdy i rozwiązać zagadkę? Po zeznaniach Mariusza Kamińskiego, ówczesnego szefa CBA, okazało się, że jedno stało się pewne. Prace komisji wkroczyły w decydującą fazę i żarty się skończyły. Efektem tego było kilka dymisji w rządzie, przetasowania na scenie politycznej i być może koniec kariery kilku polityków i biznesmenów.